Strażacy jednym zastępem z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie, po jednym zastępie z Ochotniczych Straży Pożarnej w Benicach i Ustkowie zostali zaalarmowani o pożarze robota do dojenia. – Po dojeździe dowódca z JRG potwierdził zgłoszenie dotyczące palącego się urządzenia służącego do udoju bydła mlecznego. Budynek nie był zagrożony, a samo urządzenie zostało ugaszone przed przybyciem jednostek ochrony przeciwpożarowej. Pomiary wykazały brak stężenia tlenku węgla oraz brak podwyższonych wartości temperatury na urządzeniu udojowym – poinformował mł. asp. Bartosz Górka, zastępca oficera prasowego Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie.
Równolegle do działań przy maszynie, KDR polecił pozostałym rotom wyniesienie nadpalonych elementów z obory. Najczęstszą przyczyną pożarów jest nieostrożne obchodzenie się z ogniem, często wynikające z błędów ludzkich oraz braku świadomości zagrożeń. Dlatego apel o zachowanie ostrożności pozostaje aktualny.
Czas działań wynosił 56 minut.
